Szał na pielęgnację włosów dopadł i mnie ponad pół roku temu, z długich włosów obcięłam na bardzo krótkie. Oceniając osobiście pochłaniały więcej czasu ułożenie i spięcie niż tych długich.
Jako pierwszy post chciałam przedstawić coniedzielną akcję Anwen, która jest moim guru odnośnie pielęgnacji.
Jak to bywa zazwyczaj w moim przypadku na noc nałożyłam olej lniany z mieszanką nafty kosmetycznej z maską Alverde aloes - hibiskus, umyłam włosy szamponem Babydream, następnie nałożyłam odżywkę Nivea Long Repair, dla zabezpieczenia końcówek wraz z ugniataniem włosów olejek arganowy.
Włosy prezentują się obecnie:
Dla porównania włosy z dzieciństwa:
Oraz na koniec długość, której się pozbyłam:
Zapraszam do komentowania oraz oceny włosów,
Udanego dnia.

