Szał na pielęgnację włosów dopadł i mnie ponad pół roku temu, z długich włosów obcięłam na bardzo krótkie. Oceniając osobiście pochłaniały więcej czasu ułożenie i spięcie niż tych długich.
Jako pierwszy post chciałam przedstawić coniedzielną akcję Anwen, która jest moim guru odnośnie pielęgnacji.
Jak to bywa zazwyczaj w moim przypadku na noc nałożyłam olej lniany z mieszanką nafty kosmetycznej z maską Alverde aloes - hibiskus, umyłam włosy szamponem Babydream, następnie nałożyłam odżywkę Nivea Long Repair, dla zabezpieczenia końcówek wraz z ugniataniem włosów olejek arganowy.
Włosy prezentują się obecnie:
Dla porównania włosy z dzieciństwa:
Oraz na koniec długość, której się pozbyłam:
Zapraszam do komentowania oraz oceny włosów,
Udanego dnia.


Anwenowa niedziela jest dobrym pomysłem na wypromowanie nowego bloga. Życzę powodzenia. świadomie o wlosy dbam tez od ok. pół roku (troszku więcej) do falistych i kręconych włosów polecam żel lniany (naturalnie i odżywczo) albo bielanda z rzepą. wgniatasz w osiekajace wodą wlosy i zostawiasz (ew. lekko podpinasz by pod ciężarem wody sie nie prostowaly. gdy wyschną warto wygnieść resztki żelu i włoski będą mieciutkie z pelnym skrętem :)
OdpowiedzUsuńIdentycznie jak ja. Sciełam ale żałuję i też jestem kreconowłosa i mi wychodzi skręt jak u Ciebie. Będę tu zaglądać :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają twoje długie włosy ale najważniejsze że ty czujesz się dobrze w krótszych. Fajny skręt.
OdpowiedzUsuń